USA okiem Polaka – zbiór ciekawostek o życiu za wielką wodą

 

O Stanach Zjednoczonych trochę napisałem już przy okazji mojego pierwszego wpisu o Chicago. W lipcu 2014 ponownie odwiedziłem USA, tym razem spędzając trzy tygodnie, nie tylko w Chicago. Przed pierwszym wyjazdem miałem dosyć stereotypowy obraz Stanów, wynikający głównie z wielu godzin oglądniętych filmów – made in USA. Postanowiłem więc nieco przybliżyć ten kraj za pomocą paru – według mnie przynajmniej – ciekawostek. Piszę na podstawie tego co wiem o życiu w Chicago, USA to duży kraj i zapewne nie wszędzie jest identycznie.

Manhattan

Manhattan, Nowy Jork

Ruch uliczny i motoryzacja

 

USA to kraj, od którego rozpoczęła się rewolucja samochodowa, gdy Henry Ford rozpoczął produkcję Forda T, pierwszego samochodu dostępnego „dla każdego”. Zmotoryzowanie Amerykanów ma więc wymiar tradycyjny, ogólnodostępny i nisko kosztowy.

  • Amerykanie wszędzie jadą samochodem, na duże zakupy, na małe zakupy, do pracy, do parku, nawet jeżeli jest dwie ulice dalej. W Polsce drive-thru najczęściej jest tylko w McDonalds i podobnych fastfoodach, w USA drive-thru są również banki, apteki.
  • Ulice są ułożone prostopadle, a ich numeracja to współrzędne w kierunkach: północ lub południe i wschód lub zachód. Każdy adres da się wyrazić współrzędnymi i wszędzie łatwo trafić bez GPS-a, nawet w wielkim mieście.
ulica w Chicago

ulica w Chicago

  • Jeździ się najczęściej samochodami o sporych pojemnościach silnika, gdzie 2L to zdecydowanie mało, auta mają najczęściej automatyczną skrzynię biegów, a napędzane są benzyną, silniki diesla stosowane są w ciężarówkach.
  • W USA łatwo pozwolić sobie na samochód, często te same marki są tańsze w USA niż w Polsce, kredyty są łatwo dostępne i korzystne, każdy może sobie pozwolić na kupno auta. Auta starsze niż 10-letnie można kupić nawet za kilkaset dolarów.
  • Kraj posiada rozbudowaną sieć autostrad przebiegających w miastach i między nimi, ale też ruch uliczny jest nieporównywalnie większy, więc drogi są bardzo zatłoczone. W godzinach szczytu czas przejazdu wzrasta kilkakrotnie. Autostrady zarówno w miastach jak i poza nimi są często płatne. Płacić można elektronicznie bez zatrzymywania się na bramkach.
ulica w Chicago

ulica w Chicago

  • Na drogach zdecydowanie dominują amerykańskie marki samochodów: GMC, Chevrolet, Dodge, Lincoln, Ford, Buick, oprósz nich jest sporo marek azjatyckich: Toyota, Honda, Hyundai, Acura, Infinity, Lexus. Rzadsze auta europejskie to głównie niemieckie marki: BMW, Volkswagen, Mercedes. Z Fiata widziałem jedynie Fiata 500, który uchodzi za auto luksusowe. Brak marek typu Renault, Citroen, Peugeot. Samochody są duże, praktycznie nie występuje zjawisko małych hatchbacków czy aut 3-drzwiowych.
  • Benzyna jest tania (chociaż znacznie droższa niż przed paru laty), tankuje się głównie w sposób bezobsługowy, płacąc kartą (jak w większości przypadków w USA). Tankuje się raczej do pełna. Inaczej niż u nas, drożej jest w dużych miastach, np. Chicago, taniej na prowincji. Przeliczając na złotówki, cena za litr paliwa to ok. 3 PLN.
  • Sieć dróg w USA jest rozbudowana, ale ich stan różny jakościowo. Mniej znaczące drogi często są połatane lub dziurawe jak sito.
Nowy Jork w nocy

Nowy Jork w nocy

  • Parkuje się na ulicy, a nie na chodnikach. Ulice są szerokie.
  • Po dużym mieście jak Chicago trzeba jeździć agresywnie, ponieważ nikt nie ustąpi pierwszeństwa jeżeli nie musi, prawie nie zdarza się uprzejme przepuszczanie kogoś kto ma problem z wyjechaniem z podporządkowanej, tak jak ma to miejsce u nas. Nie przepuszcza się też pieszych, nawet jeżeli ktoś stoi na środku drogi między pasami jezdni, kierowcy nawet nie zwalniają.

 

Central Park, Nowy Jork

Central Park, Nowy Jork

Zakupy i konsumpcja

Amerykanie praktykują konsumpcyjny tryb życia, kupowanie traktują jako święte prawo i rozrywkę. Zakupy są nie tylko sposobem na zdobycie potrzebnych towarów, ale też sposobem spędzania czasu. Obsługa w sklepach jest na bardzo wysokim poziomie.

  • Sklepy są zazwyczaj wielkopowierzchniowe i samoobsługowe. Jeżeli jedziemy kupować buty można jechać do sklepu wielkości supermarketu, z samymi butami. Podobnie z innymi towarami.
Times Square na Manhattanie, Nowy Jork

Times Square na Manhattanie, Nowy Jork

  • Towary w sklepach są w opakowaniach zbiorczych, niełatwo jest kupić jedną puszkę coli. Nawet jeżeli się da, to wychodzi to dużo drożej. Kupuje się więc dużo, dużo się też marnuje.
  • Ceny w sklepach są podawane bez podatku, który jest dopiero obliczany przy płaceniu. Jeżeli chce się wiedzieć ile się zapłaci, potrzeba trochę podstawowej matematyki.
  • Towar (są wyjątki) można zazwyczaj zwracać bez powodu nawet do 3 miesięcy. Można więc teoretycznie mieć telewizor za darmo, kupując co 3 miesiące i zwracając ;)
  • Jedzenie jest tanie, Amerykanie pochłaniają go ogromne ilości, najczęściej niezdrowego junk-food. Taniej jest jadać na mieście niż gotować samemu. Mówi się, że w USA więcej się jedzenia wyrzuca niż w Polsce zjada. 66% Amerykanów cierpi na otyłość, do niedawna USA były pierwszym krajem na świecie pod względem tego wskaźnika, obecnie spadli na pozycję drugą po Meksyku.
drapacze chmur w Chicago

drapacze chmur w Chicago

  • Generalnie w sklepach ceny są podobne do cen w Polsce, bywają niższe, czasem wyższe. Można kupić wiele rzeczy taniej niż u nas: egzotyczne owoce, warzywa, owoce morza. Ubrania, zwłaszcza przy wyprzedażach, bywają bardzo tanie.
  • W USA rzadko płaci się gotówką, powszechne są karty kredytowe, debetowe, dawniej popularne były czeki. Niektórzy mają po 10 kart kredytowych.
  • Płacąc kartą kredytową i spłacając kredyty i raty buduje się zdolność kredytową, wyrażaną w punktach. To na podstawie tych punktów kolejne kredyty stają się tańsze i bardziej korzystne.
pani wyprowadza na spacer swoje kury - Nowy Jork

pani wyprowadza na spacer swoje kury – Nowy Jork

 

Wielokulturowość i emigracja

Ameryka to kraj, który został zbudowany przez emigrantów, rdzenni mieszkańcy kontynentu stanowią niewielką mniejszość populacji. Napływ emigrantów trwa nieprzerwanie do dziś. Z tego względu turysta czy obcokrajowiec nie wzbudza tam zupełnie żadnego zainteresowania i jest czymś zupełnie normalnym.

  • Stany są bardzo zróżnicowane, poszczególne stany i obszary różnią się od siebie znacznie pod każdym względem: ekonomicznym, kulturowym, społecznym. Np. południe to obszar konserwatystów, słynie z rasizmu, nietolerancji, czy fundamentalizmu religijnego. Istnieje tzw. „Pas biblijny„, obszar purytanizmu religijnego. Ośrodki miejskie to więcej liberalizmu, wielokulturowości i więcej ludzi różnych ras.
pomnik Władysława Jagiełły, Central Park, Nowy Jork

pomnik Władysława Jagiełły, Central Park, Nowy Jork

  • Nowy Jork uchodzi za najbardziej wielokulturowe miasto świata, wystarczy przejechać się metrem, aby spotkać ludzi wszystkich ras oraz większości wyznań i wielu języków. Po kilku dniach staje się to normalne i przestaje się zwracać na to uwagę.
  • Drugą co do liczebności nacją w USA są Meksykanie, mają swoje kanały w TV, napisy w instytucjach publicznych, środkach komunikacji itp. są często w języku zarówno angielskim, jak i hiszpańskim.
pomnik ku pamięci zamachów w World Trade Center, Nowy Jork

pomnik ku pamięci zamachów w World Trade Center, Nowy Jork

 

Polska w USA

 

  • W Chicago mieszka ok. 1,3 miliona Polaków (więcej ma tylko Warszawa). Spotyka się ich na każdym kroku.
  • Istnieją polskie dzielnice (np. tzw. Jackowo), gdzie znajdziemy mnóstwo szyldów i napisów po polsku, polskie sklepy, salony fryzjerskie itp. Łatwo sobie poradzić bez znajomości języka angielskiego, można zrobić po polsku zakupy, skorzystać z porady prawnej, załatwić sprawę w urzędzie.
polskie reklamy w Chicago

polskojęzyczne reklamy w Chicago

  • Wielu Polaków, którzy wyemigrowali do USA kilkanaście – kilkadziesiąt lat temu nadal nie potrafi się porozumiewać po angielsku, ponieważ obracają się jedynie wśród Polaków. Często członkowie Polonii nie opuszczają jednej dzielnicy, niektórzy mieszkając przez lata w Chicago nie widzieli nawet z bliska centrum z wieżowcami.
  • Polacy w USA (często nieświadomie) używają swojego „języka”, slangu składającego się ze słów, nie będących ani polskimi ani angielskimi (niektórzy nazywają to „ponglish” – polish english). Np. ubezpieczenie to „insiura”, ogród / działka za domem to „jarda”, śmieci to „garbeć”.Chcesz więcej? Polecam stronę Słownik Polonijny i opcję „Losuj hasło” :)
stoisko z polskimi pierogami na festiwalu Taste of Chicago

stoisko z polskimi pierogami na festiwalu Taste of Chicago

 

Codzienność

 

  • Amerykanie najczęściej ubierają się jak fleje, byle wygodnie, najczęściej na sportowo. Rzadko też zwracają uwagę na „markowość” ubrań. Nie jest niczym niezwykłym spotkanie kogoś w sklepie w samej piżamie, albo w japonkach …w środku zimy.
  • Toalety w USA wyglądają jakby się zatkały.
Buckingham Fountain - fontanna "występująca" w czołówce serialu "Świat według Bundych"

Buckingham Fountain, Chicago – fontanna „występująca” w czołówce serialu „Świat według Bundych”

  • Amerykanie są bardzo otwarci i bezpośredni w kontaktach, również z nieznajomymi. Nie wahają się uśmiechać do obcych i nawiązywać rozmowy z kimś kogo widzą pierwszy raz.
  • USA to kraj gdzie policja ma wiele praw i działa zdecydowanie, nie bojąc się używać broni. Gdy zatrzyma nas policja nie wolno wysiadać z samochodu i należy trzymać ręce na kierownicy, chyba że policjant każe inaczej.
  • Policja raczej nie zatrzymuje bez powodu, nie sprawdza alkomatem itp. Aby zatrzymać pojazd, policjant – przynajmniej w teorii – musi mieć do tego jakiś powód, podejrzenie.
  • Bezpieczeństwo na ulicy zależy w głównej mierze od dzielnicy. Są dzielnice, przez które się nawet nie przejeżdża samochodem, a już na pewno w nich nie zatrzymuje, są też zupełnie bezpieczne.
Chicago, brama chińskiej dzielnicy - Chinatown

Chicago, brama chińskiej dzielnicy – Chinatown

  • Służba zdrowia w USA jest płatna, każdy sam sobie płaci ubezpiecznie, które zapewnia pakiet usług medycznych (w różnym zakresie, w zależności od rodzaju i wysokości ubezpieczenia). Wielu obywateli USA nie ma żadnego ubezpieczenia, a kto nie płaci ubezpieczenia, ma prawo jedynie do płatnej opieki. Wg Amerykanów bezpłatna służba zdrowia to komunizm.
  • Również studia są płatne i do tego drogie. Trudno sobie na nie pozwolić i inaczej niż w Polsce, kończy je znacznie mniej osób.
  • Amerykanie mają świra na punkcie higieny i białych zębów. Myją się wiele razy dziennie, wydają krocie na dentystów i wybielanie zębów co parę lat.
Statua Wolności, a właściwie "Wolność opromieniająca świat"

Statua Wolności, a właściwie „Wolność opromieniająca świat”

  • Każdy dom, lokal, mieszkanie ma minimum 2 wyjścia na wypadek pożaru. Oprócz głównego często są tylne zewnętrzne schody, jakie na pewno kojarzycie z filmów.
  • Normalnym widokiem są w miastach dzikie wiewiórki i króliki, biegające po parkach i trawnikach.
  • Cmentarze wyglądają różnie, ale często po prostu jak wielkie trawniki z małymi kamiennymi tabliczkami umieszczonymi pionowo lub poziomo w ziemi.
jeden z wielu chicagowskich królików

jeden z wielu chicagowskich królików


5 odpowiedzi do artykułu “USA okiem Polaka – zbiór ciekawostek o życiu za wielką wodą

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>