Jak smakuje hamburger z Hamburga? – czyli weekend w Niemczech

Dobre promocje cenowe na loty weekendowe są rzadkością, dlatego gdy easyJet opublikowało bilety za 130 zł, kupiliśmy je już po paru minutach. Wylot w piątek popołudniu, powrót o podobnej porze w niedzielę dawał świetną okazję na spędzenie weekendu w Hamburgu bez brania urlopu w pracy :)

Statek - muzeum

Statek – muzeum

EasyJet lata na główne lotnisko Hamburga, dlatego do centrum miasta mogliśmy się dostać metrem, a właściwie S-Bahn, czyli pociągiem. Metro właściwe to U-bahn. Od razu spodobała nam się świetna komunikacja miejska w Hamburgu. Na jednym bilecie można podróżować dwoma wymienionymi pociągami, autobusem i promem. Metro jest szybkie, ciche i jeździ często, przez całą dobę. Można nim łatwo i niedrogo podróżować po Hamburgu. Przejazd z lotniska do centrum kosztował nas 3,10 euro, grupowy bilet dobowy na weekend to koszt 11,20 euro, może na nim podróżować do 5 osób bez dodatkowych ograniczeń (w dni robocze od 9:00 do 21:00). Opłaca się go kupić już przy dwóch osobach, tak jak w naszym przypadku.   5 stopni Celsjusza i słoneczna pogoda to więcej niż można wymagać na początku lutego, na północy kraju. Niestety prognoza pogody nie sprawdziła się i zamiast tej pogody mieliśmy ok. zera z turbo-gęstą mgłą. Hamburg słynie z takiej pogody. Na szczęście tak było tylko w sobotę, w niedzielę już faktycznie świeciło słońce.

Widok na Hafencity

Widok na Hafencity

Po raz pierwszy rezerwowałem nocleg poprzez Airbnb, tym razem tam właśnie udało mi się znaleźć najtańsze zakwaterowanie. Przytulne mieszkanie mieliśmy 5 minut pieszo od stacji metra, tym sposobem dostanie się w dowolne miejsce w centrum miasta zabierało nam do 20 minut. Super! :) Naszym gospodarzem była Svenja, która na naszą prośbę sporządziła nam krótką listę miejsc wartych zobaczenia, którymi się podzielę, ponieważ uważamy ją za bardzo trafną. Hamburg nie posiada zbyt rozbudowanej starówki, ponieważ jej większość została zniszczona w czasie II Wojny Światowej. Jest tam relatywnie niewiele zabytków. Posiada za to sporo ciekawych, nowoczesnych obiektów, jest też świetnym miejscem na clubbing i imprezy. To czego jest w Hamburgu dużo to zdecydowanie mosty. Właściwie jest ich najwięcej w porównaniu z innymi miastami świata, aby być precyzyjnym ;) Miasto jest generalnie ogromnym portem, pełno tam rozgałęzień rzek, kanałów. Dlatego można po nim łatwo poruszać się promem. Hamburg   My zaczęliśmy nasze zwiedzanie od stacji Landungsbrücken. Tuż obok niej znajduje się stary, zabytkowy tunel pod rzeką Łabą. Robi spore wrażenie, ogromne pionowe szyby są bardzo szerokie, ponieważ można nimi opuszczać samochody. Sam tunel jest wąski, dosyć długi, ozdobiony płaskorzeźbami z wizerunkami morskich stworzeń. Wejście do tunelu jest bezpłatne. Ta sama stacja jest też miejscem skąd można wypłynąć na 90-minutową wycieczkę, zataczając kółko po mieście i wracając na tą samą stację. W tym celu najlepiej udać się na stanowisko 1, skąd odpływa prom komunikacji miejskiej, którym można płynąć bez dodatkowych opłat na wymienionym wcześniej bilecie grupowym. Odpływają tutaj też różnorakie promy prywatne, płatne według indywidualnych stawek. Można też stąd odpłynąć jednym z trzech promów, które obsługują miejskie linie komunikacyjne. Ponieważ pogoda nie zachęcała do dłuższego rejsu, przepłynęliśmy stąd niezbyt daleko, w kierunku niesamowitego budynku Filharmonii.   SONY DSC   Warto się też przejść Speicherstadt, czyli częścią starówki, która skupia m.in. stare budynki magazynów dokowych. Sąsiaduje z Hafencity, czyli nowoczesną częścią biznesową i apartamentowcami. Jest to miła okolica na przechadzkę, można się poruszać ulicami, bulwarami, pomostami. Polecam :)

Speicherstadt

Speicherstadt

Dosyć znanym miejscem w Hamburgu jest Hamburg Miniatur Wunderland. Jest to gigantyczna (prawdopodobnie największa na świecie) makieta, będąca ruchomym modelem kolejki, są tam zbudowane całe miasta, z poruszającymi się pociągami, z lotniskami, startującymi samolotami, ludźmi itp. Atrakcja ponoć warta zobaczenia, my z niej jednak zrezygnowaliśmy ze względu na to, że nie chcieliśmy tracić tam zbyt wiele czasu. Gdybyście jednak chcieli się tamy wybrać, to należy wysiąść na stacji Baumwall, a koszt biletu to okolice 13 euro.

Ratusz

Ratusz

Bardzo przyjemnym miejscem jest park, czy też ogród botaniczny: Planten und Blomen, jest tam dosyć zielono nawet zimą, można się też ogrzać w tropikarium. Jest to miłe miejsce na spacer, po sąsiedzku znajduje się również strzelista wieża telewizyjna. Aby tam dotrzeć metrem, trzeba wysiąść na stacji Dammtor lub Stephanplatz.

Planten und Blomen

Planten und Blomen

Jeżeli planujecie zakupy, to odpowiednią ulicą będzie Mönckebergstraße. Wysiąść należy też na stacji o tej samej nazwie. Natomiast na drinka można się wybrać do rejonu Schanze, stacja Sternschanze.

Reeperbahn

Reeperbahn

Reeperbahn jest zarówno dzielnicą imprezową, jak i dzielnicą czerwonych latarni. Można tam znaleźć mnóstwo klubów, knajpek i teatrów, sąsiadujących z barami ze stripteasem, sex-shopami, jest też uliczka gdzie za szybami wystawowymi siedzą roznegliżowane prostytutki. W Hamburgu imprezy zaczyna się około godziny 1 – 2 w nocy, choć oczywiście można wcześniej. Tańczyć można przy każdej muzyce – klubowej, rockowej, punkowej, hip-hopie, funk. Myślę że każdy znajdzie coś dla siebie. Można tam znaleźć sporo klubów, w których grały takie sławy jak np. The Beatles.

Herbertstrasse (odnoga Reeperbahn), ulica czerwonych latarni.

Herbertstrasse (odnoga Reeperbahn), ulica czerwonych latarni.

A jeżeli naprawdę chcecie hamburgera z Hamburga to polecam Jim Block, można je znaleźć w kilku lokalizacjach w mieście. Hamburgery są duże i smaczne, jest ich sporo do wyboru ;)


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>